czwartek, 2 kwietnia 2015

-Przypadkowe Szczęście- Abbi Glines

Tytuł: Przypadkowe Szczęście
Tytuł oryginalny: Twisted Perfection
Wydawnictwo: Pascal
Ocena: 5/10
Della to dziewczyna która w swoim krótkim życiu przeszła już przez wiele. Gdy spotyka na swojej drodze Woods'a, nie spodziewa się, że to będzie spotkanie, które na zawsze odmieni jej życie. To miał być tylko jednorazowy numerem. Przez głupi traf, a może szczęście, po czterech miesiącach spotykają się jeszcze raz, a Woods nie może się jej oprzeć. Do tego dochodzi jego przyszła żona, jego rodzice, jej problemy emocjonalne i psychiczne i mamy prawdziwy galimatias.
Spotykamy tu bohaterów, których możemy spotkać w "O krok za daleko". Jedynej bohaterki, której jeszcze nie znamy jest Della.
Po przeczytaniu "O krok za daleko" i dwóch kolejnych części, bardzo chciałam przeczytać tą książkę. Czy warto? Nie do końca. Nie czułam, że była ona tak samo lekko i ze smakiem napisana, jak poprzedzające ją części. Czułam, że mi coś w niej brakuje. Ostanie strony przeczytałam raczej z musu, niż z przyjemności, a końcówki i tak można było się domyśleć, po przeczytaniu "Zacznijmy od nowa". Nie było w niej tego czegoś. Tego czegoś, po której mamy ochotę wracać i wracać do tej powieści.
Choć nie jest ona najwyższych lotów, nie możemy narzekać, że jest zła. Ten kto nie czytał "O krok za daleko" od razu polubi innych bohaterów.Akcja jest zwartka, nie ma zbędnych dialogów czy opisów.
Nie wiem, czy warta polecenia, czy nie. Na pewno polecam osobą, które nie przeczytały jeszcze O krok za daleko, aby jak najszybciej to zrobiły! A osobą, które już są po trylogii, zapraszam do indywidualnego podejścia do dalszych części, jednym się spodoba, innym nie.
Czytało mi się ją nawet miło, ale chyba w najbliższej przyszłości nie sięgnę po kolejną część.
Dziękuje za komentarze! :)

czwartek, 26 marca 2015

Feral-Kate Wild


Tytuł:Feral
Tytuł oryginalny: Feral
Wydawnictwo: Amber
Ocena: 4/10
Główną bohaterką jest Feral- dziewczyna chimera, zmieniona przez Nową Atlantydę. Jest jednym z kadetów w "wojsku" Nowej Atlantydy, gdzie od niemowlęcia trenują dzieci do walki, przemocy i okrucieństwa.Stosują bardzo rygorystyczne zasady, nikt nie może ich zmienić.
Nowa Atlantyda to organizacja, próbująca dorwać w swoje ręce berło władzy całym światem. Uważają i podają się za organizację próbującą walczyć ze złem tego świata, a życie w ich wymarzonym świecie będzie idealne, bez przemocy, wojen, chorób. Ale, czy gdy wszystko będzie idealne i na świecie będzie panował spokój, czy Ziemia się nie przeludni? Czy nie będzie trzeba podjąć się utylizacji osobników leniwych, nie pracujących dla społeczeństwa?
Feral w Mieście, miejscu przeznaczonym dla osób które wiedzą o organizacji, w innym wymiarze, poznaję Crowa. Chłopaka, który podczas niefortunnego zbiegu okoliczności trafia do Miasta, do krypt, miejsca w którym przeprowadzają badania. Crow z Feral uciekają z Miasta i natrafiają na coraz więcej niespodzianek czyhających na zewnątrz.
Książka strasznie mi się ciągnęła. Od początku, od miejsca w którym Feral poznaję Crowa, bardzo szybko przewidziałam dalszą fabułę.
Feral, przez swoją wrogość do wszystkich i do wszystkiego, jest strasznie denerwującą bohaterką. Za to Crow, był strasznym mięczakiem. Powiedziało się "Bu", a on już wrzeszczał w głowie, jak mała dziewczynka, ale dla popisu, zgrywał wielkiego macho. Bohaterowie nie zafascynowali mnie, ani jedno. Jedynymi którzy w tej książce mieli przebłyski racjonalnego myślenia, to Bean i Deimos, choć Bean miał bardzo małą rolę, a Deimos był od samego początku podejrzany, przynajmniej dla mnie.
Książka jest napisana językiem przyjemnym. Opisy nie są zbyt rozciągłe, są w sam raz.
Do książki ani nie zachęcam, ani nie odciągam. Może po prostu nie było to dla nie ani dobry czas, ani miejsce w moim życiu książkowym? Słyszałam sporo o tej pozycji i spodziewałam się czegoś o wiele większego, ale.... cóż.
Dziękuję za przeczytanie i zachęcam do komentowania! :)

wtorek, 24 marca 2015

Wybór Crossa-Sylvia Day

Tytuł: Wybór Crossa
Tytuł Oryginalny:Captivated by You
Wydawnictwo: Wielka Litera
Ocena:7/10
Jest to już czwarta część trylogii Crossfire. Właśnie, czwarta część trylogii, chyba lekko Pani Day przeciąga fabułę, lecz ja osobiście się z tego cieszę, bo pałam ogromną sympatią do tej serii.
Dalszy ciąg przygód Evy i Gideona, którzy pomiędzy swoją wielką miłością, jak z bajki, muszą jeszcze pomieścić ciągłe problemy, który lgną do nich jak opętane. Przez wszystkie byłe "dziewczyny" Gideona, Eva nie ma spokoju, co mnie samą także zaczęło po troszku drażnić. No bo ile w końcu bab może zakochać się w jednym facecie? Rozumiem, to Gideon, ale bez przesadyzmu. Jak zwykle scen seksu jest dużo, ale nie jest on długi, rozwleczony na parę stron, tylko krótko, zwięźle i na temat, tak aby pokazać uczucie pomiędzy tymi dwojga. Choć wyznania miłości padają często i słodko, nie przeszkadzało mi to w lekturze. Pasowało mi to, a w większej części innych książek STRASZNIE mnie drażni, kiedy świetna książka jest zmieniana w słodzik do kawy i pączka.
Polecam wszystkim, którym spodobały się poprzednie części, ale wiem, że jest też wiele osób, które bardzo porównują tą pozycje do 50 twarzy Grey'a i im ta książka nie przypadła do gustu. Znam też osoby które nie chcą jej czytać, przez Gideona, co mnie strasznie bawi, bo jak można nie kochać Gideona? :)
Dawajcie znać czy Wam się podobała seria i liczę na komentarze!

poniedziałek, 23 marca 2015

Wszechświat Konta Alex Woods- Gavin Extence

Tytuł: Wszechświat kontra Alex Woods
Tytuł oryginalny: The Universe Versus Alex Woods
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
OCENA: 10/10

Poznajemy Alex'a Woods'a, kiedy próbuje się przedostać przez granicę celniczą pomiędzy Szwajcarią a Anglią, gdy policja próbuje go namierzyć, poprzez apele, gazety i wiadomości. W swoim samochodzie ma 113 gramów marihuany, prawie tysiąc gotówki w różnych walutach i prochy swojego przyjaciela na przednim siedzeniu. Gdy policja go zatrzymuje na komisariacie, próbuje wytłumaczyć, jak do tego doszło. Jego wyjaśnienia ciągną się przez całą książkę. Wstecz od dzieciństwa, po jego młodość.

"-Alex, to bardzo ważne. Co dokładnie planowałeś zrobić ze 113 gramami marihuany?-
Zastanawiałem się przez chwilkę.
-Nie wiem, nie miałem żadnych planów. Chyba bym ją wyrzucił. Albo oddał.-
-Może byś ją o d d a ł?-
Wzruszyłem ramionami. To byłby naprawdę klawy prezent dla Ellie, na pewno by się ucieszyła, ale zachowałem to dla siebie.
-Ta trawka to nie był  mój interes- Stwierdziłem.- To znaczy, przyjemnie się ją uprawiało, ale to wszystko.-
"

Alex jest dziwnym, nierozumianym dzieckiem. Przez swoją matkę wróżbitkę, przez brak ojca, małe miasto, ciągle go prześladujących kolegów ze szkoły, oraz przez to, że gdy był mały dostał meteorytem w głowę(dosłownie) i przez rzeczy z tego wynikające, zachowuje się całkiem inaczej, niż dzieciaki w jego wieku. Gdy poznaje swojego najlepszego przyjaciela, zaczyna się otwierać.
Przez całą książkę widzimy zmiany w nim zachodzące. Od małego dziecka, po młodego mężczyznę, którego widzenie na świt jest tak inne, co niezwykłe.

"Jeśli tego nie wiecie, w szkole średniej [...]bycie innym nie jest mile widziane; w szkle średniej wyróżnianie się czymkolwiek to najgorsza zbrodnia, jaką można popełnić. W zasadzie to jedyna możliwa zbrodnia bo większość rzeczy, które ONZ uznaje za zbrodnie, w szkole średniej na pewno nimi nie są. Brutalność? Dopuszczalna.Dręczenie? Oczywiście. Powierzchowność? Nawet pożądana. Wybuchowe akty przemocy też są okey. Czerpanie satysfakcji z poniżania innych też jest okey. Wpychanie innemu uczniowi głowy do kibla-okey( tym bardziej okey, im słabszy uczeń i brudniejszy kibel).[...]Zbrodnia bycia innym tak naprawdę jest zbrodnią bycia obraźliwie innym , co można sklasyfikować w następujących kategoriach:
1.Bycie biednym [...]
2. Bycie innym pod względem fizycznym [...]
3.Bycie innym pod względem umysłowym[...]
4. Posiadania nieodpowiednich przyjaciół i krewnych[...]
5. Bycie pedałem[...]"


Możemy dowiedzieć się dużo, na tematy które Aleksa nurtują, na które także sami nie znamy odpowiedzi. Poznać jego zdanie, jak i innych bohaterów książki, z którymi Alex ma ochotę na ten temat porozmawiać. Jednym z nich był Pan Peterson, moja druga, co do ulubionych postaci w tej książce.

"Gregory Aldemann był eleganckim, dobrze wychowanym i lekko zaokrąglonym mężczyzną. Był też, jak twierdził Pan Peterson, tak gejowski, jak długa była wenusjańska noc(która trwa tysiąc czterysta jeden godzin). W tej kwestii musiałem jednak całkowicie polegać na jego ocenie, ponieważ panująca w szkole totalna dezinformacja w kwestii pedalstwa mocno zakłócała działanie mojego homoradaru."
Książka w pełni fascynująca, jakże prześmieszna. Nie można powiedzieć, że w pewnych chwilach nie uroniła mi się łza( a raczej całe morze łez). Świetnie napisana historia o przyjaźni, chorobie, poleganiu na innych oraz śmierci. Polecam w pełni tą powieść, każdy jej mały fragment.Chociaż nie jest to, taka prosta książka na raz, potrzebna jest od niej chwila przerwy, by pomyśleć, jak i ochłonąć, albo zastanowić się nad własnym życiem.
Polecam serdecznie wszystkim!
Dziękuje za komentarze!

czwartek, 19 marca 2015

Eksperyment,,Anioł"- James Petterson

Seria: Maximum Ride
Tytuł: Eksperyment,,anioł"
Tytuł Oryginalny:The Angel Experiment
Wydawnictwo: Hachette
Ocena:6/10

Max jest najstarszą dziewczyną ze swojego stada. Tak, STADA. Razem z nim uciekła z miejsca które nazywają Szkołą. Szkoła to tajne laboratorium, w którym eksperymentują genetycznie na ludziach. Max i piątka jej "rodziny" to w połówce ludzie, a w drugiej połowie ptaki. Mają skrzydła i różne zdolności, którymi normalny człowiek nie może się pochwalić,a szkoda. Ukrywają się w domku na pustkowiu od czterech lat. Czterech długich lat, bez Likwidatorów, pół ludzi, pół wilki/psy, które za wszelką cenę próbują ich złapać i z powrotem sprowadzić do Szkoły, czym bardziej poturbowanych i pokaleczonych, tym więcej radości dla nich. Bez nich, jak i bez ciągłego strachu, który jak duch, zawsze był za nimi, uczą się latać, pisać, czytać, robić wszystko, co chce, a w większości nie chce dzieci robić, a co im sprawia wielką radość, po życiu w psich budach w zamknięciu jak zwierzęta w Szkole. Ratuje je stamtąd Jed, jeden z "lekarzy" tam pracujących. Lituje się nad nimi i razem z całą szóstką uciekają. Po dwóch latach Jed nie wraca do domu. Dzieci myślą, że nie żyje, ale czy na pewno? Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia Likwidatorzy znajdują ich i zabierają jednego z szóstki. Reszta, oczywiście, za wszelką cenę stara się odzyskać skradzione dziecko.

Każde z bohaterów było dobrze zarysowane, choć były to dzieci, które w pewnych sytuacjach po prostu mnie drażniły. Max była świetną dziewczyną, która przejmuje się wszystkim, tylko nie sobą. Ciągle miałam wrażenie, że ona wraz z drugim bohaterem, Kłem mają się ku sobie. Chyba zbytnio na to się nastawiłam, bo spotkało mnie wielkie rozczarowanie. Zbyt dużo romansów! Wszyscy bohaterowie byli w przedziale wiekowym sześć-czternaście. Albo tak im się wydawało. Przez to, że żyli, jak żyli nie wiedzieli ile mają naprawdę lat. Było to w porządku, ale w pewnych sytuacjach, młodsze dzieci, po prostu męczyły.
Czytało się miło, bez zbytnich ekscesów.
W formie wydania drażniło mnie jedynie to, jak rozdziały zostały podzielone. Każdy rozdział maił góra kartkę.
Polecam tym, którzy chcą sobie odpocząć od romansów. Książka idealna na parę wieczorów.

niedziela, 15 marca 2015

Piękny Drań- Christina Lauren

 Tytuł: Piękny Drań
Tytuł oryginalny: Beautiful Bastard
Wydawnictwo:Zysk i S-ka
Ocena: 5/10


Bella i Edward pracują razem,on kierownik w wielkiej rodzinnej firmie, ona jego asystentka. Z niewyjaśnionych przyczyn nienawidzą się od pierwszego spotkania.On zrzędliwy drań, ona straszna zołza. Pewnego razu nie wytrzymują i rzucają się na siebie jak dwa króliki i nie mogą przestać, czym zabawniejsze, nie przestają się nawzajem nienawidzić. Uczucie powoli zaczyna do nich przychodzić, nienawiść odchodzi. Lecz czy dadzą radę być ze sobą, ale nie pokazując się nikomu, żeby się nie zdradzić? 

Szczerze powiedziawszy, oczekiwałam dużo więcej po tej książce. Nie mogłam nigdzie jej znaleźć, aż tu nagle BUM! Koleżanka mówi mi, że są dostępne na chomikuj.Więc szybko ją ściągnęłam. I niestety, troszkę się zawiodłam.
Edward i Bella, można by powiedzieć, nie mogą się od siebie odkleić, dosłownie. Robią to gdzie popadnie, w biurze na schodach, w sali konferencyjnej, przy basenie w hotelu, u jego matki w łazience. Spokojnie można było pominąć scenę seksu,każda jedna była taka sama,naprawdę. 1/2 książki to seks. Ale nie w dobrym tego słowa znaczeniu. Druga połowa,  to nadzwyczaj zwyczajny romans z dobrym zakończeniem.
Narracja dwuosobowa, ze strony Belli jak i Edwarda. Czasem naprawdę mnie drażniła, ponieważ kiedy jeden narrator skończył, drugi powtarzał każdą scenę tylko ze swojego punktu widzenia i to prawię w każdym momencie. Bardzo dużo ich myśli, jak to jedno drugiego kocha nad życie, co NAPRAWDĘ rozdrażnia. A! I jeszcze przypominanie scen, a to jedno, a to drugie. Nie wiem czy to wina tłumaczenia, jakiego czytałam, ale naprawdę mnie to drażniło.
Nie polecam, ani nie odstraszam. Może po prostu nie miałam ochoty na książkę, aż tak przesłodzoną?

piątek, 13 marca 2015

SHAMELESS- NIEPOKORNI

OCENA: 10/10
Tytuł: SHAMELESS- NIEPOKORNI
Dzisiaj troszkę z innej beczki. Nie dawno moja siostra poleciła mi serial który sama zaczęła oglądać. Stwierdziłam, a co mi tam, obejrzę. Na szczęście się przełamałam i naprawdę nie żałuję!
Opowiada on o rodzinie, nie tak małej rodzinie, bo z szóstką dzieci. Matka odeszła 2 lata wcześniej, ojciec pije. Dzieci nie poddają się i walczą o własne życie w domu rodzinnym. Najstarsza z nich Fiona 20latka próbuje połączyć wszystko w całość, chwytając różne prace, akurat wolne.
Jest to dla mnie bardziej komedia, niż dramat. Każda scena jest przezabawna, rzeczy które robią powalają.Każde z bohaterów jest inne, aktorzy grają świetnie. Przestępstwa ojca, Franka pokazują w jak łatwy sposób można wszystkimi manipulować.
Polecam serdecznie, choć sama na początku byłam do niego dosyć sceptycznie nastawiona, ponieważ nie znoszę seriali! Ale Shameless jest wart.
Każdy odcinek jest długi, a sceny i informacje w nich zawarte, zmieniają się jak w kalejdoskopie!
Polecam!