środa, 29 lipca 2015

52 powody dla których nienawidzę mojego ojca- Jessica Brody

Tytuł: 52 powody dla których nienawidzę mojego ojca
Tytuł oryginalny: 52 reasons to hate my father
Wydawnictwo:fabryka słów O
cena: 8/10
Zbliża się najszczęśliwszy moment w życiu Lex. W dniu swoich osiemnastych urodzin ma otrzymać od „kochającego tatusia” czek na 25 milionów dolarów. To jej upragniona swoboda i wolność, która należy się „z urodzenia” każdemu członkowi rodziny. Tymczasem ojciec odracza środki z funduszu powierniczego o 52 tygodnie. Młoda celebrytka znana dotychczas z pierwszych stron gazet, kanałów informacyjnych oraz imprez dla vipów, musi poznać smak pracy.
Bardzo długo czekałam na tą pozycje. Po przeczytaniu wielu recenzji nie mogłam się doczekać, aby ją przeczytać i nie zawiodłam się. Różniła się od tego, co sobie na jej temat wyobraziłam, lecz nie w złym sensie, tylko dobrym.
Myślę, że Lex była pogubiona w życiu, nie miała żadnego pomysłu na siebie, dopóki jej ojciec nie wziął się za nią. Była małą rozpieszczoną celebrytką, którą albo kochali albo nienawidzili. Pogarszała wszystko swoim zachowaniem w stosunku do swojej rodziny. Nie myślę, że nie miała prawa się zachowywać tak, jak się zachowywała, wręcz przeciwnie.  Lecz powinna coś z tym zrobić,próbować ratować swoją rodzinę.
Na początku książki nie znosiłam ojca Lex. Był wyniosły i zimny, kompletnie jakby mu nie zależało na niczym innym jak kariera i publiczne zdanie na temat jego rodziny.  Z czasem było mi go coraz bardziej  żal. Nie robił ani trochę dobrze postępując tak w stosunku do swojej córki, lecz jego postępowanie jest po części usprawiedliwione.
Książka kończy się tak, jak od początku miałam nadzieje. Jedyne czego mi brak w tej książce, to ciąg dalszy. Chciałabym wiedzieć, co stało się dalej z miłością Luc'a a Lex. Czy są szczęśliwi? Czy rodzina Larrabee jest szczęśliwa? Czy Lex dokończyła pracę i czy to dało jej jeszcze więcej, niż do tej pory? W którą stronę życia zawodowego poszła?
Serdecznie polecam!

środa, 10 czerwca 2015

Toxic- Rachel van Dyken

Tytuł: Toxic
Cykl: Zatraceni
Wydawnictwo: Feeria Young
Autor: Rachel van Dyken
Ocena: 9,5/10
 Życie Gabe'a Hyde'a sporo się zmieniło, po tym gdy do jego ,życia wkroczył Weston. Obiecał sobie, że powstrzyma się od dziewczyn jak wszystkiego, co prowadzi do powolnej samodestrukcji. Jednak po pewnym czasie, jego idealna maska zaczyna pękać, a przez jej szpary, coraz częściej wygląda wszystko, czego od ostatnich czterech lat próbował uciec. Ze swoimi tajemnicami, próbuje poradzić sobie jak najlepiej umie, lecz gdy się one nawarstwiają, jemu jest tylko gorzej. Saylor poznaje Gabe'a w najgorszym momencie. Jest aż tak źle, że zamiast miłością, zapałali do siebie nienawiścią od pierwszego wejrzenia. Lecz przez zbiegi okoliczności, co chwile na siebie wpadają. Czy coś się zmieni? Czy Saylor uda się dotrzeć do Gabe'a? Czy tajemnice Gabe'a są aż tak straszne, jak on myśli?
To kolejna część cyklu Rachel Van Dyken z serii New Adult. Poruszyła mnie ona dogłębnie, złapała za serce i wywróciła je na drugą stronę, Jedynym minusem było nawiązanie do Boga. Nie wiem czemu, sama jestem chrześcijanką, ale naprawdę to mi się rzuciło w oczy, tak samo jak w pierwszej książce z tej serii " Utrata". Książka, bardziej skupiła się na temacie śmierci, poczucia winy, lęku i osamotnieniu, niż na miłości, romans jest tu pobocznym wątkiem.
Zaskoczyły mnie tajemnice Gabe'a, takiego zwrotu akcji się nie spodziewałam. Do  końca książki dowiadujemy się o wszystkim, nic nie zostało pominięte.
Czasem sama nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać z poszczególnych sytuacji. Była to wspaniała książka, która daje dużo do przemyślenia i zrozumienia. Zastanowienia się, czy w sytuacji takiej jak Gabe, czy zachowywałabym się tak samo, czy może załamałabym się i popełniła samobójstwo z poczucia winy. 

Spotykamy tu bohaterów z poprzednich części, Wes'a jak  Kiersten. Gabe jest przedstawiony całkiem inaczej, a Lisy ni się nie zmieniła.
Narracja dwóch osób Saylor i Gabe', wraz z wstawkami tekstowymi nad początkiem rozdziału, co jest naprawdę fajne, bo przez to poznajemy co w danej chwili czują bohaterzy.
Polecam serdecznie wszystkim!

czwartek, 21 maja 2015

Juci Burton-The perfect play

Tytuł:The perfect play
Seria: Play by play
Wydawnictwo:Berkley Heat
Ocena: 6/10
Tara Lincoln jest organizatorką przyjęć, które ostatnie co po głowie chodzi, to romans z gorącym zawodowym futbolistą Mickiem Rileyem. Nie może sobie na to pozwolić, zwłaszcza, że swoje sekrety...
Mick też nie jest czysty jak łza. Lecz myśli, że Tara to ta dziewczyna. Idealna. Czy zdoła ją usidlić?
Książka byłaby naprawdę dobra, gdyby nie to, że czytałam prawie, że identyczną serie autorki Susan Elizabeth Phillips, która nie oszukujmy się, napisała ją o wiele lepiej.
Pod koniec książki, chciałam, żeby w końcu się skończyła. Naprawdę. Chociaż każdemu, kto nie przeczytał jeszcze serii Pani Phillips, polecam ją w całości.

poniedziałek, 18 maja 2015

Wodospady cienia- urodzona o północy-C.C.Hunter

Tytuł: urodzona o północy
Tytuł oryginalny:Born at Midnight
Autor C.C Hunter
Wydawnictwo: Fearia
Ocena: 7/10
Życie Kylie Galen zdaje się walić w gruzy. Umiera jej ukochana babcia, rzuca ją chłopak, jej rodzice się rozstają, a w dodatku ciągle widuje dziwną postać, której nikt poza nią zdaje się nie zauważać… Pewnego wieczora Kylie Galen ląduje na nieodpowiedniej imprezie z nieodpowiednimi ludźmi i to zmienia jej życie na zawsze. Matka wysyła ją do Wodospadów Cienia – na obóz dla trudnej młodzieży. Sformułowanie „trudna” jednak niezupełnie określa jej współobozowiczów. Okazuje się, że wraz z nią mieszkają tu wampiry, wilkołaki, zmiennokształtni, czarownice, elfy i inne nastolatki o ponadnaturalnych zdolnościach. Nikt nie wie jednak, jakie umiejętności ma Kylie… Jakby życie nie było wystarczająco skomplikowane, na scenie pojawiają się Derek i Lucas – półelf i wilkołak, którzy zajmują znaczące miejsce w życiu i sercu Kylie.
Akcja książki toczy się wartko. Sam zarys książki jak i postacie są świetnie. Oczywiście, musi być jakieś "ale".
Kylie przez swoje niezdecydowanie, doprowadza do szału. Ciągle plącze się pomiędzy Derek"iem jak i Lucas'em. Gdy jeden wyjedzie, pierwsze co robi, to idzie do drugiego. A potem stwierdza, że nie może robić tego pierwszego i zostawia drugiego. Wątły kręgosłup.
Świetne opowiadanie paranormalne, jedyne co bym zrobiła, to wykreśliła cały wątek "romantyczny" jeśli oczywiście, można to tak nazwać.
Opis zapożyczony z  lubimyczytac.pl.

sobota, 16 maja 2015

Barwy miłości- Taylor Kathryn

Tytuł:Barwy miłości
Tytuł oryginalny: Colours of LoveAutor:
Wydawnictwo: Akurat
Ocena: 6/10
Grace Lawson wygrywając praktyki studenckie, przylatuje do Anglii. Nie wiedząc, co ją czeka, bez przyjaciół na miejscu i z małą kwotą na kącie, ma nadzieje na udane trzy miesiące. Lecz wszystko idzie nie tak. Na lotnisku bagaże się spóźniają, wygłupia się przed szefem, a facet który miał jej wynająć  mieszkanie, w tajemniczych okolicznościach usuwa swoje wszystkie ślady z internetu razem z jej pieniędzmi w kieszeni. Lecz najgorsze dopiero przyjdzie...
Jonathan Huntington jest nieprzyzwoicie bogaty, szaleńczo przystojny i zupełnie pozbawiony skrupułów. Jest także szefem firmy, w której Grace Lawson odbywa praktyki studenckie. Jego magnetyczny urok sprawia, że dziewczyna ufnie podąża za nim w świat zmysłowych rozkoszy, w którym obowiązują tylko trzy zasady: żadnych emocji, żadnych uczuć, żadnego zaangażowania.
Szczerze przyznam, spodziewałam się naprawdę dużo więcej po tej książce. Zapowiadała się naprawdę świetnie. Była opisywana jako kolejna podróbka "50 twarzy Grey'a". I naprawdę byłam zafascynowana tą książką od samego początku, bo zapowiadała się świetnie. Lecz naprawdę się pomyliłam. Jednak żaden facet nie dorówna Christianowi.
Grace była nijaka. Godziła się na wszystko i podskakując wesoło, robiła wszystko, co tylko sobie Jonathan wymarzył.W nim też mi czegoś brakowało.
Wszystkim którzy lubią romanse biurowe, ani nie odradzam, ani nie polecam. Myślę, że po przeczytaniu tak wielu książek z tej tematyki, które miały w sobie to coś, ta po prostu przy nich blednie.


wtorek, 5 maja 2015

Umowa z miliarderem- Carol Marinelli

Tytuł: Umowa z miliarderem
Tytuł oryginalny: Agreement with the billionaire
Autor: Carol Marinelli
Wydawnictwo: Harlequin
Ocena: 8/10
Tabitha sama nie wie, jakim cudem trafiła na to wesele. Po wyświadczeniu jej przysługi, jej przyjaciel Aiden chce, aby mogła potowarzyszyć mu na weselu i tym samym spłaciła swój dług. Nie chce aby ktokolwiek dowiedział się że jest gejem, a w szczególności prasa. Tabitha ląduje na szykownym weselu, w kietce za kilka tysięcy dolarów, ze sznurem brylantów na szyi. Wszystko idzie dobrze do czasu, gdy Tabitha  poznaje brata Aiden'a, Zavier'a. Nie może mu się oprzeć. A gdy Zavier rzuca śliczną modelkę, wszytko się zmienia.... Nie ważne, że Aiden mówi, że Zavier złamie jej serce....
Jest to typowy harlequin na niecałe 200 stron, aczkolwiek pełen tajemnic, miłości i czego każda dziewczyna pragnie... pięknego mężczyzny. Czytało się ją bardzo szybko, lekka w treści, bez zbędnych opisów.
Polecam serdecznie!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Na Każde jego żądanie; O dwa słowa za dużo- Sara Fawkes


 Tytuły: Na każde jego żądanie; O dwa słowa za dużo
Tytuły oryginalne: Anything he wants; Castaway
Wydawnictwo: Amber
Ocena: 4/10
Codziennie rano, o równej godzinie Lucy wchodziła do jednej windy. Nie z powodu strachu przed spóźnieniem się do pracy. Powód był przystojny, mroczny, męski w idealnym garniturze. Lucy wiedziała, że nie ma szans u takiego mężczyzny. Jakież to było zaskoczenie, gdy pewnego razu przygwoździł ją swoim potężnym ciałem do drzwi kabiny. Tuż po tym dowiaduje się kim jest jej przystojny kochanek. Jeremiah Hamilton to właściciel korporacji, który z powodu jego własnych zachcianek chce aby Lucy została jego asystentką. Na każde żądanie.
Lecz czy Jeremiah pozwoli sobie na okazanie jakichkolwiek uczuć po swoim doświadczeniach życiowych? Czy wciągnie ją w rodzinne porachunki?Czy wprowadzi ją w tajemniczy świat bólu i przyjemności? Czy jest bezpieczna?
Po przeczytaniu recenzji na pewnej stronie pomyślałam, a co mi tam, spróbuje. I zawiodłam się. Uwielbiam gatunek tego rodzaju. Bogaty facet i kobieta która zawładnęła jego sercem. To takie... nierealne i niespotykane w świecie zwykłych nieszczęśników pałętających się po tym świecie. Każdą książkę czytam z wielką radością i połykam ją na raz, bo są tak wciągające. Nie mogę przestać o nich myśleć. W tej pozycji nie było nic, co by wywołało jedno z tych rzeczy. Książka nużyła mi się i to strasznie. Jak pierwsza część była dosyć znośna i pod koniec miała pełno zwrotów akcji, tak w drugiej części mam wrażenie, że Lucy sama siebie nie rozumie. Jest w niej także trójkąt miłosny, ( których ja nie cierpię) więc przez to także dużo traci u mnie na wartości.
Postać Lucy jest mdła i bez smaku. Jak by brakowało jej kręgosłupa. Nie umiała sama o siebie się zatroszczyć. Taka Sierotka Marysia.
Za to Jeremiah był jak każdy miliarder, nie przystępny, chłodny i dominujący. Chociaż w tej postaci także zmieniłabym wiele. Obie postaci nie są zbyt mocno zarysowane. Za to postać drugoplanowa Lucasa była genialna. Miał poczucie humoru w porównaniu do Lucy i Jeremiah'a. Zawsze albo uśmiechnięty, a to z sarkastyczną miną na twarzy. Gdy już myślimy, że jego rola w książce dobiega końca, on w najbardziej dramatycznej sytuacji wkracza na scenę i zmienia wszystko tak, aby mu najbardziej pasowało.
Nie poleciłabym tej książki. Sama podchodziłam do niej dwa razy. Pierwszy mi się nie podobał, a za drugim pomyślałam, może jednak warto przeczytać drugi raz, może po prostu nie rozumiałam tej książki. W ten o to sposób podwójnie zmarnowałam czas na czytanie obu części. Zakończenie jest dosyć przewidywalne. Nawet jeśli wyjdzie kolejna część, nie jestem pewna czy nawet przeczytam opis.